Forum Magis Gliwice :D Strona Główna


Magis Gliwice :D
Forum dla ludzi z Kopernika i nie tylko :D
Odpowiedz do tematu
mała mi
Władze


Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Muminków (no dobra... OBROŃCÓW:D)

Mała Hora :> tak mi się wydaje... Very Happy
a jaki jest wasz najwyższy szczyt? ja się pochwalę... 2785 m. o własnych nózkach Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

oj ja jeszcze, nie miałem niestety okazji żeby po wspinać się za granicą więc stanęło na 2499, a właściwie 2503 (chyba tam obok jest szczyt, który byl pusty bo na rysach wszyscy się cisnęli. Ale mogę się pochwalić tym że niewiele jest miejsc w górach w których nie byliśmy z bratem. Tatry przeszliśmy praktycznie całe - w przyszłym roku chcielibyśmy się wybrać poza szlaki i pozaliczać to co nam zostało (typu mnich ).

Mój brat w wakacje wybiera się na Matterhorn (w sumie tez bym się bardzo chciał wybrać ale nie ma na to chyba szans, bo i tak on chce się wkręcić w taką grupkę ludzi, nawet mu o tym nie mówię, bo nie chce mu głowy zawracać ) 4478 mnpm
[link widoczny dla zalogowanych]

w tym roku mój braciszek był w tatrach w zimie (miałem jechać z nim ale nie mogłem sobie na to pozwoliśmy bo chyba coś w radości miałem zrobić) i zdobył Kozi wierch, co zimą faktycznie jest wyczynem.

Tutaj daję fotkę z Koziego wierchu (mam nadzieję że nie zajrzy na to forum, bo po pierwsze mówię tu o jego planach, daję jego zdjęcia, i jeszcze mówię coś co nie chciał bym żeby usłyszał.



Choć musicie przyznać, mój brat to niezły zawodnik !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
misiek
Władze


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 513
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: się biorą dzieci ?

haaa ja też byłem z Pao i Leszczem. a tak poza tym kocham góry i chodzić po nich. tylko zadaje sobie wciąż pytanie-"po co sie męczyć, wchodzić, żeby za jakiś czas zejść?!" - ''dlatego bo są"...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mała mi
Władze


Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Muminków (no dobra... OBROŃCÓW:D)

to ja wkleje i napisze pare słów o 1 dniu w Pirenejach,
gdy weszliśmy na nasz najwyzszy szczyt...

W nocy spaliśmy koło schroniska w namiotach
(bo na schronisko nei było nas stać oczywiście;p)
na 2400 m... spalam w krótkim rękawku,
a w nocy było poniżej zera...
ręczniki suszące się na sprzęcie
do pomiarów meteorologicznych o dziwo nie wyschły;D
Rozsuwamy zamki i ukazuje nam się taki widok:

[link widoczny dla zalogowanych]

"wiele wspaniałych porankó widziałam..."
[link widoczny dla zalogowanych]

no.. a potem wędrówka... i takie oto widoki Smile (patrzycie na Andorę)
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

a to najwyzszy szczyt po francuskiej stronie...
[link widoczny dla zalogowanych]

nieodpowiedzialność rządzi
[link widoczny dla zalogowanych]

a oto my , dzielna 6-stka
[link widoczny dla zalogowanych]

a na szczycie... 3 Francuzów, która nas częstowała kawą,
winem, ciastkami i czekoladą :DDD
starali się nawet mówić po polsku i po angielsku,
ale mieli sami z siebie polew:P

cuda...

ech..lepiej byłoby oglądać gdyby te zdjecia
nie byly takie wielkie.. ale nie umiem;/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

wszystko super tylko zmniejszaj fotki jak wklejasz lepszy efekt przy oglądaniu. Przyjdzie czas że i ja swoje wlepię



[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]




Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5


na tej fotce jeśli przyciemnicie sobie obraz zobaczycie zjawisko brockenu jest ono opisane niżej w linku. Znajduje się w samym środku fotki i choć jest mało widoczne nam objawiło się dość silnie.
[link widoczny dla zalogowanych]




[link widoczny dla zalogowanych]





Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

Ok to już ostatnie z tej wyprawy. Sorry że tak dużo ale nie potrafiłem wybrać





Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
leszczu
Władze


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Swietne zdjęcia:) Widze, że góry czarują każdego;) A co do Potrójnej o której wspominała Pao.. było ekstra:D Jeszcze do tego jaka jest atmosfera.. bo to czy góry są ekstra ależy trochę też z kim się chodzi:D Ja na Potrójnej mialam naderwane ścięgno Achillesa i ludzie mnie nosili:D Góry są wyjatkowym miejscem.. nie ma to tamto;)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

[link widoczny dla zalogowanych]

Zwyciężyła w nich miłość do gór. Bóg w swej dobroci obdarzył ich śmiercią o jakiej tylko marzyli, wziął ich do siebie w czasie gdy doświadczali cudu.

Trzech polaków zginęło na Matterhornie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Pao
Władze


Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Obrońców :P

CZERWONE WIERCHY

[link widoczny dla zalogowanych]

Zdjęcie zostało zrobione w lipcu podczas obozu integracyjnego. Tutaj grupa ludzi, która się wybrała w góry wspina sie po czerwonych wierchach. Wśród nich jestem i ja Very Happy W wyzszych partiach tych skałek były łancuchy po ktorych musieliśmy się wspinać.Było ciężko. Nie obeszło się bez wzajemnej asekuracji.


[link widoczny dla zalogowanych]


Tutaj można podziwiać jak wysoko dochodziliśmy Very Happy Gdzie niegdzie można zauważyć śnieg,chodź akurat na tych zdjęciach nie zabardzo go widać.

[link widoczny dla zalogowanych]

To zdjęcie jest niestety słabej jakości. Widać jak nisko były ułożone chmury na niebie. Gdy dochodziliśmy na sam szczyt dorwała nas burza z piorunami . BYło ekstremalnie:) To był dowód na to, że pogoda w górach zmienia się z godziny na godzinęSmile


BABIA GÓRA

Na tym samym wyjezdzie lipcowym wspinaliśmy się nocą na Babią Górę. DOjechaliśmy autokarem do krowiarek ok. 21:00. Wędrowaliśmy sobie mając latarki w ręku i czołówki.Odpoczynek zrobiliśmy na markowych szczawinach, w schronisku ok. 23:00 , gdzie piłam ochydną gorącą czekoladę i jadłam oscypki Smile o 24:00 wyruszylsimy dalej., na diablak , sokolice i ok. 3/4 nad ranem dotarlismy na Babią Górę. Spotkalismy tam lisa. jednak czybko uciekł i nie dało się go uwiecznic na zdjeciach.


[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Widoki ok. 6:00 z Babiej Góry

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
wujtu
Serafin


Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: napewno nie z Kopernika!! :P

pozwolilem sobie o pozostawienie tylko linkow do zdjec ktore nie mieszcza sie w okienku forum.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

Po takim filmie nie sposób nie reaktywować tematu, ma ktoś jeszcze jakieś zdjęcia ? A może opowieści ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
wujtu
Serafin


Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: napewno nie z Kopernika!! :P

2 zdjecia z wyprawy z moimi rodzicami Smile naprawde fajowo wyjechac gdzies ze swoimi staruszkami Smile




Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

sorry wujtu ale ja widzę tylko krowy, ani Ciebie ani Rodziców.

Ja chciałem jeszcze nawiązać do tego wspaniałego zjawiska Brocken'u. Ludzie gór mówią że to zjawisko zwiastuje nieszczęście, i podają mnóstwo przypadków kiedy ludzie po tym mieli jakieś wypadki, czy ginęli. Tego dnia kiedy zauważyliśmy widmo, zdarzyło nam się kilka złych przygód, na przełęczy Zawrat, zrobiliśmy sobie 15 minut przerwy bo za chwile mieliśmy wchodzić na Świnicę. I powiedziałem Michałowi żeby mi dał plecak, a on odparł że jeszcze nie, więc zaczęliśmy wędrówkę dalej. Po kilku krokach Michał źle stanął (z ciężkim plecakiem na plecach) na prawej nodze, ale podniósł ją i chcąc zrobić kolejny krok znowu źle stanął . Mimo tego że miał porządne górskie buty i podwójną skarpetę, wszystko mocno zasznurowane, to kostka bardzo bolała przy każdym kroku i dotknięciu, i spuchła. Postanowiliśmy zejść do Murowańca, co było dość trudne bo Michał musiał utykać, często skakać, na jednej nodze i mimo iż wtedy już nie miał plecaka to przy schodzeniu obciążenia stawów są bardzo duże, i widać było że sprawiało mu to ból. Przy schodzeniu z tego co pamiętam chyba milczeliśmy, wymieniając tylko czasem uwagi na temat sposobu schodzenia czy mijania ludzi.
Kiedy schodziliśmy widzieliśmy też śmigłowiec który leciał na akcję i przelatywał nad nami po chwili znikając w chmurach okrywających szczyty. Słychać było tylko huk przecinanego przez łopaty śmigła, powietrza.
Po powrocie do schroniska, zjedliśmy kolację poszliśmy spać, o tym co robimy miał zdecydować poranek.
Wchodziliśmy na granaty, i wróciliśmy nawet w dobrym czasie (byliśmy zadowoleni) ale w schronisku zatruliśmy się czymś (ja jestem zdania ze śniegiem ze szczytów który uwadnialiśmy, bo brakło nam wody , a michał że pierogami w schronisku Very Happy). Michał całą noc rzygał, a ja próbowałem zasnąć (moja obecność przy nim była zbędna bo opiekowali się nim nasi współmieszkańcy), po chwili pomyślałem że muszę iść po colę dla niego, i ubrałem tylko glany, w rozczochranych włosach, tylko w bokserkach, i z portfelem w ręku zacząłem się przeciskać przez "glebę". Przeszedłem całe schronisko, żeby dobijać się już do zamkniętego sklepu, po puszkę coli.Gdy Michał się napił dotrwał do rana. Rano jednak był cholernie zmęczony, męczyło go podejście pod najmniejsze nachylenie (co dobijało go psychicznie), wtedy już schodziliśmy do Kuźnic i pojechaliśmy do domu. W nocy (juz w domu ) ja rzygałem ale tylko raz Smile

Tyle o naszej historii widma Very Happy jak się mrocznie zrobiło Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
wujtu
Serafin


Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: napewno nie z Kopernika!! :P

a sory Lasek!!!!!!!!!!!! a czy tematem sa gory czy cos innego!!!! jejq stary wyluzuj!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
góry
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 7  

  
  
 Odpowiedz do tematu