Forum Magis Gliwice :D Strona Główna


Magis Gliwice :D
Forum dla ludzi z Kopernika i nie tylko :D
Odpowiedz do tematu
wujtu
Serafin


Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: napewno nie z Kopernika!! :P

dla mnie malarstwo zawsze bylo kompletna abstrakcja... jeszcze jestem w stanie zrozumiec jakies pejzarze, portrety ale jak ktos walnie pare kresek i mowi sie ze jest to sztuka, piekno... no to sory... dlatego sam nie pojmuje jak mozna sie tym fascynowac... ale kazdy lubi i ceni co innego dlatego szanuje wasze podejscie do malarstwa... Mi Bog nie dal tego talentu (malowanie dla mnie zawsze bylo udreka - wprost niecierpialem plastyki!!) no ale nie mozna miec wszystkiego Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

tzn jak w każdej dziedzinie sztuki i tutaj chodzi o to aby przedstawić uczucia artysty, i wywołać pewne uczucie w widzu. To co opisałeś odnosi się do sztuki nowoczesnej , abstrakcyjnej, uważam jednak że błędem jest określanie calej historii malarstwa i rysunku przez pryzmat tego czego nie potrafimy zrozumieć lub co nam się nie podoba.
Jestem przekonany że znalazłbyś mnóstwo obrazów które przypadły by Ci do gustu, a ich analiza i zrozumienie znaczenia detalu , koloru, stylu i formy, dała Ci wiele do myślenia i wtedy dopiero uznał byś to za dzieło sztuki.

Często coś co się wydaje łatwe w zrobieniu, czy może zwykłym odwzorowaniem rzeczywistości, jest misternie utkaną pracą artysty, pracą i ciągłą analiza swojego dzieła.

Malarstwo jest jedną z najtrudniejszych, dziedzin sztuki jeśli chodzi o wykonanie.
Trzeba w jednej wizji ując wszystkie kolory (często pozornie przez nas postrzegane jako zupełnie inne), przy tym kontrasty, kompozycja, itd. Cholernie trudną rzeczą jest zrobić to tak żeby grupa specjalistów nie wytknęła CI jakiegoś błędu.

Dlatego stąd taki wniosek że sztuka rodzi się w głowie, nie na materiale. No i to że aby sztuka wywoływała emocje, to najłatwiejszym sposobem jest posłużenie się kontrowersją, tą samą jakiej używali poszczególni artyści wprowadzając nowe style w malarstwie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mała mi
Władze


Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Muminków (no dobra... OBROŃCÓW:D)

wujtu napisał:
ale jak ktos walnie pare kresek i mowi sie ze jest to sztuka, piekno... no to sory... dlatego sam nie pojmuje jak mozna sie tym fascynowac...


sztuka nowoczesna? hmmm też nie rozumiem.. i na takiej zasadzie i ja mogłabym zostać wielką artystkąRazz

ale kiedys mi to fajnie próbowała tłumaczyć koleżanka-malarka (Kalosz)
ci wszyscy malarze, którzy malują wg nas jakieś bohomazy, obrazy , które odchodza od tradycyjnego pojmowania piękna - weźmy chociażby Picassa - to są... wybitni ludzie. I oni malowali świetnie - akademicko, realistycznie - ich obrazy sa prawie jak fotografie... ale to im nie wystarczyło. To było dla nich za mało - i dlatego zaczęli kąbinować, świrować;p I my juz często tego nie rozumiemy..


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Maryna
Władze


Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wnętrza ziemi

sztuki nowoczesnej też nie rozumiem, nigdy nie rozumiano sztuki nowoczesnej odbiegającej od formy klasycznej, za pardziesiąt lat te obrazy beda warte miliony choć dziś nikt sie nimi nie zachwyca


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

o i tu maryna masz rację bo historia potwierdza że co jakiś czas znajdzie się ktoś kto tak jakby wyprzedzi gusta, i mimo iż teraz nikt nie rozumie tego co robi, to za kilka lat znajdzie swoich wielbicieli, chodzi tu też o otwieranie i przecieranie nowych dróg w tej rozległem dziedzinie.

a co do tego co napisała Mała Mi to faktycznie przykładem jest tu Picasso którego szkice z lat wcześniejszych są genialne ale nie znane i tu jest ten ból. Czasem robi się coś dla sławy, bo każdy artysta chce aby jego wizja dotarła do jak największej ilości ludzi, by każdy mógł "zmierzyć się z dziełem" i skonfrontować ze swoim punktem widzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

ponawiam sprawę sztuki,bo uważam że problem nie został rozstrzygnięty. Otóż :
Sztuki nie możemy klasyfikować wg. : ładne to sztuka, brzydkie to dupa. Jeśli by tak było to przestał by się liczyć temat czy forma ale wszyscy stawiali by na warsztat. Obrazy miały by za zadanie jak najbardziej odzwierciedlić umiejętności artysy przez co obrazy miały by być kopią rzeczywistości. Artyści jednak nie są normalnymi ludzmi - tak. są nienormalni. Głównym celem artysty bywa ukazanie problemu czy zagadnienia w jak najprostrzy sposób, w minimum warsztatu. I tu pojawia się sztuka, ta nieuchwytna i ta zdradliwa która dla człowiekowiek co nie zwykł biegać za nią (potem z nią), staje się niewidoczna. Artysta nie ma być szpanerem który wywala na pierwszy plan swoje genialne umiejętności, czasem chce je schować aby to temat był tym arcydziełem. Żeby zrozumieć dzieło artysty którym jest kropka na białym płutnie, trzeba uczestniczyć w procesie powstawania dzieła, tylko wtedy można zrozumieć jego znaczenie. Nie wiem czy się rozumiemy, mam nadzieje że tak. Chodzi tu głównie o to że nie forma ale przesłanie ma znaczenie, bo obrazu się nie ogląda tylko czyta.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
czuśka.
Zwierzchność


Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: centrum dowodzenia.

jeśli treść, przesłanie, takiego dzieła są czytelne, bądź można wysnuć jakieś różnorodne interpretacje, sztuka daje do myślenie, to okej. miałam teraz okazję być w pompidou, czyli muzeum sztuki nowoczesnej. były dzieła ciekawe, bądż intrygująco wykonane(wielki obraz zrobiony z kapsli i teego typu przedmiotów), czy o ciekawym znaczeniu, ale były też pierdoły. co mnie obchodzą trzy białe kwadraty, o których sam artysta pisze, że nic nie znaczą? i co mnie obchodzi, kropka na białym płótnie? to już wyraz samouwielbienia artysty, który uważa że jest tak genialny, że w głupiej kropce widzi wielkie dzieło do którego dorobił ideologię. minimalna forma-tak, ale z choć trochę jasnym przesłaniem i jakimkolwiek wkładem pracy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mała mi
Władze


Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Muminków (no dobra... OBROŃCÓW:D)

moje nastawienie do sztuki ostatnio się zmienia. to prawda - że czasami ktoś malując kropki uważa się za wielkiego artystę ALE !!! ... myślę, ze czasami dla nas jest taka sztuka nie do zrozumienia. pisałam już o tym - taki Picasso... jego późniejsze obrazy wydają nam się bazgrołami - ale on po prostu poszukiwał czegoś opryginalnego, własnej formy.. a jestnaprawde genialnym artysta - wystarczy spojrzec na jego obrazu malowane gdy miał 10 lat...

albo Jackson Pollock (jak ktos nie wie to niech sobie poszuka w inernecie;p) bazgroły??? tak!! ale wiele osób próbowala "tak bazgrolić" jak on, ja też - i nie wychodzi :]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

[link widoczny dla zalogowanych]

O Bartku Materce, słychać coraz wiecej myślę że warto śledzić jego kariere.

[link widoczny dla zalogowanych]

No i Zbig Rogalski

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Śmieszek
Archanioł


Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: CKŚ

Co do Picassa... Smile Moje nastawienie do jego sztuki zmieniło się całkowicie, kiedy ktoś wytłumaczył mi, co chciał pokazać (jeśli wogóle można twierdzić, że wie się co chciał przedstawić Smile). I to jest niesamowite. Właściwie to jest fenomenologia, tyle, że na obrazie.
A propos, to czy sądzicie, że przez stosunek do postrzegania rzeczywistości, Picasso wyważał otwarte drzwi i cofnął perspektywę?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mała mi
Władze


Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Muminków (no dobra... OBROŃCÓW:D)

Asiu, nie mam pojecia o co pytasz Very HappyVery HappyVery Happy

A propo's picassa, juz to chyba mówilam , że on był geniuszem. Nie oceniajmy go przez pryzmat jego kubistycznych prac Razz Znajdźcie w internecie chociażby obraz "Pierwsza komunia" - namalował go w wieku 14 lat. :]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
lasek
Cherubin


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 912
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5

Myślę że własnie powinniśmy go oceniać przez pryzmat jego prac późniejszych tych kubistycznych ! Mówiąc tak mówisz jakby te prace były "wypadkiem przy pracy". Zachęcam Asie to rozwinięcia swojej opiin na temat twórczości kubistycznej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mała mi
Władze


Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Muminków (no dobra... OBROŃCÓW:D)

hm no to inaczej. komu nie podobają się jego kubistyczne prace - niech się nie zniecheca i uwierzy że naprawde był wielkim malarzem. I niech pogląda jego realistyczne prace. o tak:]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Śmieszek
Archanioł


Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: CKŚ

Postaram się jaśniej Very Happy
Picassa interesowało to, w jaki sposób postrzegamy świat. Zauważył, że wzrok pozwala nam zobaczyć obiekt z kilku stron, a nie płasko. Kiedy się przyjżysz jego późniejszym portretom, zauważysz, że twarz to nie jest bazgroł, tylko jest jakby "łamana" na dwie części. Tak jak tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Chodziło o to, że malując klaycznie, nie oddaje się do końca tego, jak wspaniale działa ludzki aparat wzroku, że to jakby ogranicza i nie pokazuje tego do końca(to jest też trochę moja interpretacja, mam nadzieję, że bez błędów merytorycznych Smile).

Tylko ja sądzę, że właśnie na tym polegał przełom związany z odkryciem perspektywy, że wtedy jakaś rzeczywistość przedstawiona na obrazie nie jest "płaska".
Czyli po co zajmować się czymś, co zostało załatwione kilkaset lat wcześniej?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mała mi
Władze


Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Muminków (no dobra... OBROŃCÓW:D)

kurczę, chyba nie jestem w stanie jednak śmiechu ci odpowiedzieć. nie wiem za bardzo o co chodzilo Picassie/Picassowi/panu Picasso;p Hmmm poradź się w tym przypadku jakiegoś artysty (Iza?;p) A jakie obrazy Picassa podoba ci się jakoś szczególnie?
Celestyna


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
malarstwo.
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 3  

  
  
 Odpowiedz do tematu